ZSMEiE w Toruniu
Trąba
RyjBuk
Menu ogłoszeń
   Strona główna
Bieżące
   Strona wydarzeń
Ważne wydarzenia
   Rok szkolny 2019 / 2020
   Rok szkolny 2018 / 2019
   Rok szkolny 2017 / 2018
   Rok szkolny 2016 / 2017
   Rok szkolny 2015 / 2016
   Rok szkolny 2014 / 2015
   Rok szkolny 2013 / 2014
   Rok szkolny 2012 / 2013
   Rok szkolny 2011 / 2012
   Rok szkolny 2010 / 2011
   Rok szkolny 2009 / 2010
   Rok szkolny 2008 / 2009
   Rok szkolny 2007 / 2008
   Rok szkolny 2006 / 2007
   Rok szkolny 2005 / 2006
   Rok szkolny 2004 / 2005
   Rok szkolny 2003 / 2004
   Rok szkolny 2002 / 2003
   Rok szkolny 2001 / 2002
   Rok szkolny 2000 / 2001
Z Kroniki ZSMiE
   Lata 1980...1989
   Lata 1970...1979
   Lata 1960...1969

Kronika ZSMEiE - Ważne wydarzenia - Rok szkolny 2014 / 2015

Obchody 70 - lecia ZSMEiE: Wystąpienie absolwenata - prof. Kazimierza Orlicza
125 - 2014/2015      Wstecz   Menu   Dalej   




Wystąpienie absolwenata - prof. Kazimierza Orlicza

   Zdjęcia z obchodów 70-lecia (©JDz & ©MVS)
   Strona obchodów 70-lecia)

Wśród zaproszonych gości znalzł się przedstawiciel najstarszego pokolenia absolwentów naszej szkoły, wtedy jeszcze Państwowego Liceum i Gimnazjum Elektrycznego, prof. Kazimierz Orlicz. Pamięta on początki istnienia naszej szkoły. W swoim wystąpieniu poruszył bardzo istotny, zwłaszcza dla najmłodszych, problem tradycji i pamięci o własnej historii. Faktem jest, że pamięć o tamtych czasach i o tamtych ludziach się zaciera. Tym bardziej należy z uwagą słuchać wspomnień najstarszych absolwentów, którzy zapoczątkowali i tworzyli historię naszej szkoły. Poniżej znajduje się pełny tekst, który wygłosił prof. Orlicz.
     Wielce Szanowni Pani Dyrektor oraz Grono Nauczycieli i Pracowników Tej Wspaniałej, Wielodyscyplinarnej Szkoły!
     Jako przedstawiciel najstarszego pokolenia absolwentów, dziś już 80-latków i dlatego tak nieliczni tu się dziś znajdujemy, proszę pozwolić, że zacznę od parafrazy fragmentu tekstu poety Alexandra Pope'a1 napisanego na cześć Newtona2; Oto ta parafraza: Gród Kopernika po II wojnie światowej, tonął w mrokach braku szkolnictwa w dyscyplinie elektrotechnika; Bóg rzekł: "Niech się stanie Eugeniusz Nieciejowski, zasłużony dla Ojczyzny w okresie okupacji"3. I stało się; powstała pierwsza w dziejach Torunia szkoła - Państwowe Liceum i Gimnazjum Elektryczne (PLGE). Ten akt powstania BYTU o nazwie PLGE, zbudowany w nicości powojennej Torunia przez Eugeniusza Nieciejowskiego, pierwszego dyrektora tej szkoły (powołanego przez ówczesnego Kuratora, Cz. Skopowskiego, wybitnego działacza oświaty II RP - m.in. w grodach nad Notecią i Brdą) i grona nauczycieli i instruktorów, których On potrafi zgromadzić, by razem z Nim, tę Szkołę budowali, i ten BYT trwa nieprzerwanie do dziś, przy tej samej ul. św. Józefa, pod obecną nazwą, oddającą mnogość dyscyplin, które są tu nauczane. Ten BYT trwać będzie do nieskończoności, bo nawet jeśli w epoce jakiegoś Super-Intemetu-Szkół, gdy pokolenia uczniów będą bieżały do siedzib szkół tylko na zajęcia sportowe i na zgromadzenia ze swymi nauczycielami - jak ongi Ateńczycy gromadzili się na Agorze - by radzić o sprawach edukacji dla Ojczyzny ważnych, to My, pokolenie uczniów lat powojennych, będziemy z Jakowejś Niepojętej Przestrzeni Zaświatów na te ich Zgromadzenia spoglądali i stojąc u boku Dyr. Nieciejowskiego i Naszych Wielkich Nauczycieli, czasy prapoczątków Tej Szkoły wspominali. A czasy to byłe niezwykłe, a Ci którzy nas wtedy uczyli, to byli Giganci - Wcielenie Nauczycielstwa Doskonałego, oddani całkowicie budowie od podstaw Naszej 'Młodszej Alma Mater' i nam, ich uczniom, głodnym wiedzy, po poniewierce lat wojny, gdy tu w Toruniu, bito nas w szkołach niemieckich za odezwanie się po polsku do kolegi na przerwie, lub pozbawieni możliwości nauki, jako zesłańcy na głodnych stepach Kazachstanu lub na okrutnych "nieabjatych prastorach Sybiri".
     Teraz, w dniu tak uroczystym, może by wypadało przypomnieć tych Nauczycieli i oddać chwałę Losowi Łaskawemu, że mogliśmy od Nich nauki i wychowanie w prawdzie pobierać, by zarówno współcześni jak i potomni, po kolejnych 70 latach i kolejnych wiekach, wiedzieli, a przyszli historycy badający dzieje szkół w Polsce i przeprowadzający kwerendy w archiwach, nazwiska Tych Nauczycieli i Ich wiekopomne zasługi opisać mogli.
     Proszę pozwolić, bym mógł wymienić choć kilka postaci naszych Nauczycieli w porządku lat, gdy nam po mistrzowsku wiedzę, w wielu dyscyplinach ówczesnego programu nauczania, przy braku podręczników, przekazywali:
  • Pani Mgr Kornelia Warsza, Nasza Pani od polskiego; to Ona zastawszy wielu z nas z zaniedbaną przez wojnę mową Ojczystą, rozpoczęła walkę o restaurację naszego języka i w ciągu 5 lat - od egzaminu wstępnego do matury - usłyszeliśmy tysiące pięknych zdań języka polskiego, wypowiadanych przez Panią Profesor, których wzorce, 'jakby pieczęcią odciśnięte w pamięci engramy', zostały w nas na całe nasze życie,
  • Pan Inż. Hubert Karbowski, pierwszy, który wprowadzał nas w tajniki elektrotechniki - od 'Podstaw elektrotechniki' do 'Maszyn elektrycznych', 'Urządzeń i Sieci',
  • Pan Mgr Naywrosz, uczył tak wspaniale i tak niezwykle subtelnie, że nawet ci z nas, których zainteresowania były dalekie od historii, wyczekiwali na Jego pojawienie się w klasie. Dziękujemy Panu Profesorowi, że po pamiętnej w dziejach Torunia i sąsiednich miast, nocy stycznia 1950, gdy służby UB na masową skalę aresztowały kadrę instruktorską ZHP, w tym naszego kolegę z klasy Kazika Wronkowskiego, który torturowany na śledztwie i ponad 4 latach w okrutnych więzieniach Wronek, Rawicza i pracy w kamieniołomach, wyszedł jako inwalida o kulach i zmarł wkrótce. To wtedy właśnie Pan Profesor dawał nam dyskretne sygnały: 'uważaj, byli i pytali o ciebie',
  • Pan Mgr Zygmunt Ezupowicz, twórca Pracowni Miernictwa Elektrycznego, którego wykłady wprowadzające do zajęć laboratoryjnych słuchaliśmy jak bajki "Ezopa", a poziom zajęć był równy temu, który spotkaliśmy, jako studenci, na ówczesnych wydziałach elektrycznych politechnik i szkół inżynierskich,
  • Pan Mgr Jan Bałtrukiewicz, którego wykłady z rachunku różniczkowego i całkowego ilustrowane mistrzowsko dobranymi przykładami i kończące się jego: Ot i wszystko chłopcy, były równe tym, które słuchaliśmy na studiach, np. profesorów ze słynnej 'Polish School of Mathematics and Logic', wykładających po wojnie na politechnikach i uniwersytetach,
  • Pan Inż. Stanisław Więckowski, twórca wspaniałych warsztatów owego czasu; jego wykłady z energomechaniki, kończące się projektem kratownicy stalowej, nad którym pracowaliśmy z pasją, gdy stalowy most przez Wisłę był w Toruniu budowany.
  • Słowa wdzięczności kierujemy też do naszych Panów Instruktorów: Alfonsa Stolińskiego, Władysława Fijołka, Bolesława Szmita, Kazimierza Szwarca i wielu innych; Oni kochali pracę z młodzieżą; dużo im, za praktyczną naukę zawdu, zawdzięczamy. Wszyscy Ci Nauczyciele i Instruktorzy są na zdjęciu z pożegnania Dyr. Nieciejowskiego, gdy po 1948 odchodził z Torunia na zawsze. Warto zauważyć, że po roku 1948 z Torunia odeszli współtwórcy PLGE i UMK: Czesław Skopowski i Emil Ogłoza, którego losy po 1948 odnalazł i opisał UMK w 2011 r. w art. 'Współtworca UMK. Zapomniany bohater'. Twórcy PLGE nie mogą być zapomniani.
     I na koniec pozwólcie mi Państwo wypowiedzieć, parafrazę zdania, też twórcy Szkoły Parmenidesa z Elei w Italii (540-470): Tym samym jest WSPOMNIENIE oraz BYT, którego WSPOMNIENIE dotyczy, bo nie znajdujesz WSPOMNIENIA bez czegoś istniejącego, co wypowiada się we WSPOMNIENIU. WSPOMNIENIA są tym mocniejsze im wspanialszy jest BYT WSPOMINANY. Jednym z Najwspanialszych BYTÓW na Drodze Naszego Życia była Nasza Umiłowana "Młodsza Alma Mater" PLGE, stąd Nasze Wspomnienia o Niej są Najmocniejsze i dlatego w tym uroczystym dniu, prosimy Panią Dyrektor: Weź w Twe Ręce, O Pani, dzieło opisania początków prawdziwej Historii tej Szkoły, a przykład Żelaznej Damy niech Tobie, O Pani - drogowskazem będzie. I nie zapomnij, o tych uczniach, których po 1948 r., aresztowano i po latach więzień i karcerów w zimie z kapiącą na nich wodą, już nie mogli ukończyć rozpoczętej w naszej Szkole nauki, choć bardzo tego pragnęli, bo w listach do rodziców – jak nasz Kazik Wronkowski - prosili o przysłanie podręczników z elektrotechniki. Cześć ich Pamięci.

1Dzieła Alexandra Pope'a odegrały ważną rolę w twórczości wielu poetów, m.in. George Byron'a i Adama Mickiewicza. Jego dewizą było Powiedzenie: "Wszystko co jest, jest właściwe". [stąd u Mickiewicza: "widzę i opisuje" zob. Widzę i opisuję w: Adam Czemiawski: Światy umowne. W-wa, 2001, s. 74.]
2Oto tekst Alexandra Pope'a: Nature and Nature's laws lay hid in night; God said, Let Newton bel And all was light.
3Z publikacj prof. S. Lewandowskiej (Instytut Historii PAN) 'Życie codzienne Wilna w latach II wojny światowej 1939-45' (wyd. 2, 2001). wiemy, że Dyr. Nieciejowski był animatorem konspiracyjnych spotkań elity intelektualnej Wilna i że: "w domu Zofii i Eugeniusza Nieciejowskich [...] organizowano koncerty muzyki poważnej. Zapowiadał Eugeniusz Nieciejowski, śpiewała Harkowa - Mozarta i muzykę klasyczną. Nieciejowski grał utwory K. Szymanowskiego."

[opracował i wygłosił: Kazimierz Orlicz, uczeń PLGE w 1947-52]
Tekst wystąpienia: prof. Kazimierz Orlicz
Zdjęcia: ©JDz & ©MVS
Tekst: MVS
Opracowanie WWW: MVS
Gości: 1181

W:2114752     P:2102264
Plan zajęć | Ważne Wydarzenia | Absolwenci | Rekrutacja | Kontakt | Spis treści
Zespół Szkół Mechanicznych Elektrycznych i Elektronicznych w Toruniu

Telefon: (+48 56) 6544791
e-mail : zsmeie@zsmeie.torun.pl